Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2019

Głosujemy!

Najbliższa niedziela, 13 października 2019 roku, będzie bardzo ważnym dniem dla Polski. Nie dlatego, że reprezentacja Polski może zapewnić sobie udział w czwartych z rzędu piłkarskich Mistrzostwach Europy. Chodzi rzecz jasna o wybory parlamentarne, które przedstawiciele w zasadzie wszystkich ugrupowań określają najważniejszymi od 1989 roku.

fot. onet.pl

piątek, 31 maja 2019

Usprawiedliwiona przerwa

Od dwóch miesięcy nie pojawił się na tym blogu żaden nowy wpis. W ogóle kwiecień był pierwszym "pustym" miesiącem od powstania bloga, czyli od początku 2015 roku. Cóż, tak chyba musiało być. Rola taty jest cokolwiek absorbująca. :)


czwartek, 17 stycznia 2019

Gdańska tragedia i mowa nienawiści

Od kilku dni Polska jest pogrążona w głębokim smutku, wstrząśnięta. Tragiczną śmierć Pawła Adamowicza najbardziej przeżywają oczywiście mieszkańcy Gdańska, którzy stracili niezwykle kompetentnego, szanowanego i lubianego prezydenta. Jednak mocno zszokowani są wszyscy ludzie rozumujący racjonalnymi kategoriami, nie tylko w naszym kraju. Morderstwo jednego z najpopularniejszych polskich samorządowców skłania do poważnej refleksji. Wylewająca się z mediów i Internetu mowa nienawiści mogła stanowić swoiste paliwo dla sprawcy, który notabene tuż po zadaniu ciosów wyraźnie wskazał swoje polityczne motywy.

fot. trojmiasto.pl

piątek, 19 października 2018

Idziemy na wybory!

Wybory samorządowe już za kilkadziesiąt godzin, za chwilę nastanie cisza wyborcza. Tu i tam zostaną dotychczasowi decydenci, gdzieś nastąpią zmiany. Ważne, aby o tym zdecydować.

fot. gazetaolsztynska.pl

sobota, 29 września 2018

Czas szybko upływa...

Dziś nie będę pisać na żaden konkretny temat. W ostatnich tygodniach jakoś nie mam weny na szersze rozpiski. Zatem będzie takie trochę lanie wody.


niedziela, 29 lipca 2018

"Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy"...

Trudno przejść do porządku dziennego nad tym, co funkcjonariusze partii nazywającej się Prawo i Sprawiedliwość i ich koalicjanci (też piękne nazwy - Solidarna Polska i Porozumienie) wyrabiają z wymiarem sprawiedliwości. Trudno też, aby absolwent wydziału prawa na najstarszej polskiej uczelni nie odniósł się do tego inaczej niż w sposób jednoznacznie negatywny, wskazując jednocześnie, że dzieje się coś, co grzebie fundamenty demokratycznego państwa prawnego, czyli jednego z najważniejszych osiągnięć przemian ustrojowych po 1989 roku. To ważne i potrzebne w czasach, gdy przeciętnemu zjadaczowi chleba, podburzanemu przez aktualnie rządzących, wydaje się, że mając dostęp do Internetu może być bardziej autorytatywny od zdecydowanej większości osób z wykształceniem prawniczym, z profesorami włącznie, posługującymi się jakimś dziwnym językiem...

fot. fakt.pl

niedziela, 15 kwietnia 2018

Honor po przemysku

Temat mojego kolejnego tekstu był już właściwie ustalony, ale ta sprawa poczeka. Wydarzenia ostatnich dni wymusiły zmianę. O co chodzi? W czwartek radni w moim rodzinnym Przemyślu uznali, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński powinien otrzymać tytuł Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla. Jak wymyślili, tak zrobili. Na pytanie, czy można być zadowolonym z tego faktu, muszę odpowiedzieć stanowczo: nie!

fot. East News / fakt.pl

niedziela, 18 marca 2018

Czy to tylko "grupka wariatów chowających się po lasach"?...

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że miliony Polaków zszokował wyemitowany kilka tygodni temu w TVN24 reportaż na temat działającego na Górnym Śląsku stowarzyszenia, którego członkowie oddają się czczeniu Hitlera i nazizmu. Takie rzeczy wyrabiają obywatele kraju, który w czasie II wojny światowej poniósł ogromne straty, w znacznej części spowodowane przez przywódcę III Rzeszy... Jak nieprawdopodobną głupotą, analfabetyzmem historycznym i schizofrenią trzeba się wykazać, aby na równi ze swoją ojczyzną oddawać hołd człowiekowi będącemu synonimem wszelkiego zła, dążącego do unicestwienia naszego państwa i narodu!


sobota, 16 września 2017

Wyspa wolności i tolerancji, czyli Alcatraz

W ostatnią niedzielę, podczas kolejnej tzw. miesięcznicy smoleńskiej, prezes rządzącej obecnie partii i de facto najważniejszy obecnie polityk w Polsce, zapowiedział: Nikt nam nie narzuci woli z zewnątrz. Nawet jeżeli w pewnych sprawach pozostaniemy w Europie sami, to pozostaniemy i będziemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii. Oczywiście autor tych słów nie wyjaśnił grupie swoich zwolenników, kiedy i czym ta wolność i tolerancja pozytywnie wyróżniały się na tle krajów Europy Zachodniej (w rzeczywistości nie tylko w XX wieku był z tym niejaki problem...), czym wyróżnia się teraz, bo głównie w stronę tych krajów był to przytyk. Aż strach się bać, jak będzie wyglądać ta wolność i tolerancja, jeśli - odpukać! - PiS będzie rządzić dłużej niż do jesieni 2019 roku. Bo jest już z tym coraz gorzej...


niedziela, 25 czerwca 2017

Niespodziewana dymisja z polityką w tle

W czwartek podano do publicznej wiadomości, że dotychczasowy prezes Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków - Piotr Dunin-Suligostowski podał się do dymisji. O tym skądinąd zaskakującym fakcie zdecydowały kwestie pozasportowe - prywatna opinia na pewne zagadnienie stricte polityczne, notabene mocno dzielące Polaków.

fot. Krzysztof Porębski / fotoporebski.pl

sobota, 17 czerwca 2017

Powstawanie z kolan według PiS

Od jesieni 2015 roku politycy PiS wszem i wobec powtarzają o powstawaniu z kolan Polski i Polaków, czego oni są rzekomo sprawcami. - Poprzednia władza ciemiężyła naród, załatwiając swoje brudne i szemrane interesy, także w polityce zagranicznej, my jesteśmy inni - dla nas najważniejszy jest interes Polski i jej obywateli - tak mniej więcej autorzy tego propagandowego określenia uzasadniają swoje działania, wpisujące się w tzw. dobrą zmianę. Jak w praktyce wygląda to mityczne już "powstawanie z kolan"?

kadr z materiału Polsat News

środa, 10 maja 2017

Populizm konstytucyjny

Nie tylko z powodu wypadającej w kwietniu i maju dwudziestej rocznicy uchwalenia przez Zgromadzenie Narodowe projektu Konstytucji RP i późniejszego zatwierdzenia go przez obywateli w referendum, sporo mówi się ostatnio o tym najważniejszym akcie prawnym. Różnego rodzaju prawicowi politycy, publicyści i inni mędrcy usiłują wykazać wadliwość obecnej Ustawy Zasadniczej, wskazując na konieczność przyjęcia zupełnie nowych rozwiązań, dzięki którym wszyscy Polacy staną się szczęśliwi, zrzucając z siebie ostatnie jarzmo komunizmu...


sobota, 25 marca 2017

Nie karmić trolla!

Nieraz mam ochotę napisać coś mocno politycznego, wypunktować jednego czy drugiego funkcjonariusza rządzącej formacji, wykazać oczywiste absurdy tzw. dobrej zmiany. Wiem, od czasu do czasu coś w ten deseń tutaj skrobnę, ale wiadomo - im dalej w las, tym więcej drzew (choć obecnie, niestety, to drzew w całej Polsce coraz mniej, "dzięki" lobbyście o nazwisku Szyszko i jego towarzyszom głosującym 16 grudnia na Sali Kolumnowej...). Czyli bywa, że chciałbym pisać więcej o demolce państwa i poszczególnych instytucji, odbywającej się na naszych oczach od 17 miesięcy (dzisiaj jest właśnie "miesięcznica" wyborów). Jednak - pomijając brak czasu - niejako instynktownie włącza mi się hamulec: "stop, nie wariuj, myślą przewodnią tego bloga jest inna dziedzina, polityka to niejako deser". Niech tak zostanie.

fot. wyborcza.pl

czwartek, 9 lutego 2017

Zostawcie Warszawę w spokoju!

Nie żywię specjalnie pozytywnych uczuć wobec stolicy (w Krakowie to poniekąd normalne), ale w sprawie projektu ustawy wprowadzającej tzw. wielką Warszawę jak najbardziej solidaryzuję się z większością jej mieszkańców, a także ludzi zamieszkujących gminy mające być włączone do tego monstrualnego tworu. Piszę o większości może nieco na wyrost, ale reakcje na PiS-owski pomysł są bardzo wymowne, świadcząc o braku społecznego poparcia dla tego rodzaju "kreatywności" rządzących.

mem ze strony fabrykamemow.pl

wtorek, 17 stycznia 2017

Telewizyjna propaganda jak za "najlepszych" lat

W niedzielę Telewizja Polska, coraz mniej słusznie zwana "publiczną", wspięła się na Mount Everest absurdu. Tak trzeba nazwać całkowite przemilczenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i wyemitowanie zaraz po "Wiadomościach" produktu filmopodobnego pod wiele sugerującym tytułem - "Pucz".

fot. gazeta.pl

piątek, 23 grudnia 2016

Jak jest, każdy widzi...

Wydarzenia, jakie rozgrywają się w Sejmie i wokół niego od ostatniego piątku, z pewnością przejdą do historii Polski. Powstało kilka precedensów, które prowadzą nasze państwo na jeszcze większe manowce. Czy to jakieś zaskoczenie? Biorąc pod uwagę wyniki ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych i prezydenckich, po których partia o nazwie Prawo i Sprawiedliwość zagarnęła całość władzy ustawodawczej i wykonawczej - prawie żadne. Przewidziało to wielu, w tym także moja skromna osoba.

fot. gazeta.pl

niedziela, 4 grudnia 2016

Jesteśmy prawi i sprawiedliwi...

Na temat wyczynów i wypowiedzi polityków obozu rządzącego można byłoby codziennie pisać i pisać. Co rusz pojawia się jakiś "bohater", który w swoisty sposób licytuje się z innymi, niekiedy bardzo skutecznie. 

fot. PAP

poniedziałek, 24 października 2016

Wołyń

Czymś oczywistym będzie stwierdzenie, że kwestia stosunków polsko-ukraińskich jest dość skomplikowana, do czego przede wszystkim przyczynia się niezwykle bolesna przeszłość. Jej symbolem są bez wątpienia masowe mordy, do których doszło na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1944. W ostatnich latach ten temat należy w Polsce do najczęściej omawianych zagadnień historycznych i ta sytuacja chyba ulegnie jeszcze wzmocnieniu za sprawą filmu Wojciecha Smarzowskiego.


czwartek, 6 października 2016

Międlar pod parasolem

W poprzednim tygodniu znowu dał o sobie znać ksiądz Jacek Międlar. Wiele wskazuje na to, że o tym duchownym - jednym z najbardziej oddanych czcicieli skrajnie nacjonalistycznej, nawiązującej w wielu aspektach do totalitaryzmu, ideologii Obozu Narodowo-Radykalnego - będzie jeszcze głośniej. Niemała w tym "zasługa" organów ścigania i polityków obecnie rządzącej formacji...

fot. newsweek.pl

sobota, 10 września 2016

Rządzimy, to nam wolno...

W ostatnich tygodniach media rozpisują się na temat rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej - Bartłomieja Misiewicza, któremu w robieniu błyskawicznej kariery nie przeszkadza brak odpowiedniego wykształcenia. Po trwającej jakiś czas medialnej "ciszy", podczas rozprawy sądowej, w której występuje jako pozwany o naruszenie dóbr osobistych, wczoraj przypomniał o sobie wiceminister sprawiedliwości - Patryk Jaki, jeden z większych "zderzaków" w formacji rządzącej. Ich przypadki nieco się różnią, ale mocno wpisują się w obraz tzw. dobrej zmiany.

fot. gazeta.pl