Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Horngacher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Horngacher. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lutego 2018

Pjongczang a sprawa polska - wynik na miarę możliwości sportów zimowych

Przyznaję, że Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu śledziłem dość pobieżnie. To już swoista tradycja, bo znacznie bardziej absorbują mnie letnie igrzyska. Swoje zrobiła różnica czasu, powodująca, że większość wydarzeń odbywała się, gdy pracowałem lub byłem w drodze. Na ogół nie analizowałem też, kto w danej konkurencji sięgał po medale, specjalnie nie szukałem jakichś materiałów w sieci. Z oczywistych względów skupiłem się głównie na skokach narciarskich, od dużego dzwonu zerkając na inne areny, a to i tak incydentalnie. Na bazie tej wyrywkowej wiedzy spróbuję wyrazić swoje przemyślenia na temat osiągnięć Polaków podczas tej wielkiej sportowej imprezy, która 3 dni temu przeszła już do historii.


niedziela, 7 stycznia 2018

Znokautował wszystkich i przeszedł do historii

On to zrobił!!! Od kilkudziesięciu godzin tematem przewodnim w Polsce jest niesamowity sukces Kamila Stocha. Skoczek z Zębu przeszedł do historii skoków narciarskich, wygrywając w jednej edycji Turnieju Czterech Skoczni wszystkie cztery konkursy!!! Interesującym się tą dyscypliną sportu nie trzeba przypominać, że wcześniej tej sztuki dokonał jedynie Sven Hannawald, 16 lat temu.

fot. PAP

sobota, 4 marca 2017

We are the Champions!

To historyczny dzień dla polskich skoków narciarskich! Biało-czerwoni nie dali najmniejszych szans Norwegom, Austriakom i Niemcom. Prowadzili od pierwszego skoku do ostatniego, ani przez moment nie wypuszczając inicjatywy z rąk. Pierwszy raz w historii Polacy zostali drużynowymi mistrzami świata!

fot. PAP


piątek, 6 stycznia 2017

Biało-czerwoni dominatorzy

Ten dzień zapamiętamy na długo. Takiej dominacji polskich skoczków jeszcze nie było! Turniej Czterech Skoczni to przecież nie tylko wielki triumf Kamila Stocha, ale także drugie miejsce Piotra Żyły i czwarte Macieja Kota!

fot. PAP